wtorek, 5 marca 2013

80. Pancakes i...

I... mała zmiana na blogu.
Od samego początku czegoś mi brakowało na blogu, tak żebym poczuła, że jest naprawdę mój. Teraz tak właśnie jest ;))
Mam nadzieję, że choć zmiany małe, to spodobają się czytelnikom ;)

A na śniadanie zapraszam na pancakes jogurtowe !

Pancakes jogurtowe z cukrem pudrem



Przepis:

* 70g mąki
* 1 jajko ( osobno żółtko i białko )
* 125g jogurtu ( dałam brzoskwiniowy, stąd ten kolor )
* szczypta cukru
ewentualnie 2 łyżki mleka, gdy ciasto będzie za gęste.
cukier puder, lub inne dodatki

Mąkę przesiać i połączyć z żółtkiem i jogurtem. Dodać mleko jeśli ciasto będzie za gęste. Białko ubić, pod koniec dodać szczyptę cukru i ubić na sztywna pianę.

Masę wymieszać z białkiem, delikatnie ale dokładnie i smażyć.
Posypać cukrem pudrem, lub innymi dodatkami.

Smacznego ;)

29 komentarzy:

  1. Apetyczne grubaski :) Z jakiego przepisu je robiłaś?
    A zmianę oceniam na duży plus, teraz jest tu tak... radośniej.

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląd bloga jest rewelacyjny! :)
    jogurtowe pancakes, pycha *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. wow jakie puszyste i apetyczne;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jakie równiutkie :) bardzo fajne zmiany:)

    OdpowiedzUsuń
  5. tak blog wygląda jeszcze lepiej:)
    jakie puchate Ci wyszły! idealne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już uwielbiam Twój nagłówek. Środkowe zdjęcie jest takie pozytywne:D

    Dawno nie jadłam jogurtowych, muszę kiedyś usmażyć :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej jak tu ładnie i ciepło się zrobiło :) Twoje zdjęcie pasuje tu idealnie, widać, że jesteś niezwykle sympatyczną i ciepłą osobą ;)
    A pancakes przepyszne być musiały :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podoba mi się ten spersonalizowany wygląd bloga :)
    Co do naleśników - wierz mi - chodzą za mną od tygodni. Wczoraj byłam na wielkich zakupach w Lidlu i mam wszystkie składniki. Dziś chcę zrobić sushi, ale jutro pewnie będą pancakes'y :) Om nom nom :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez odwiedzę Lidla w najbliższych dniach :D
      Kusi mnie cały tydzień amerykański :D

      Usuń
  9. faktycznie, obie dziś mamy placuszki :0 jogurtowe to jedne z moich ulubionych, są takie delikatne i kremowe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jakie pulchniutkie :D aż mam ochotę iść do kuchni i zrobić takie w tej właśnie chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne placuszki!
    A nagłówek bloga też super, ten makaron i koktajl... <3 Co oczywiście nie umniejsza uroku Twojego zdjęcia:*

    OdpowiedzUsuń
  12. Placuszki są idealne a nagłówek bloga świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny post. Miła atmosfera na twoim blogu. Podoba mi się tutaj.
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga. Nowe zdjęcia.
    Jeśli spodobają Ci się moje zdjęcie polub mnie na fan page: https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Będę Ci ogromnie wdzięczna.

    Życzę miłego dnia. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ Ty ładna jesteś! Przypominasz mi strasznie moją koleżankę z dzieciństwa :) Zmiany jak najbardziej na plus.
    A placki idealne - grube i puszyste, lubię takie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. super zmiana na blogu :)
    a pancakes wyszły Ci świetnie, takie grubaśne najlepsze <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Jesteś śliczna! Ale to na pewno wiesz :-) świetna zmiana, blog wygląda teraz dużo lepiej i te puchate placuchy, pycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiłam? :D :*

      Ta telepatia... trochę to faktycznie przerażające, ale zarazem świetne :D Jakie puchacze z tych placuszków <3

      Usuń
  17. Bardzo ładnie tutaj teraz :)

    Ale puszyste te naleśniki ! ;) Lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie ma to jak pyszne , pulchne placuszki !
    ślicznie tu teraz, tak przyjemnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. widzę ładną buzię na samej górze! :)
    robiłam na jogurcie, ale na owocowym - nie ;>

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie Twój blog wygląda :)
    A śniadanie zabieram :D

    OdpowiedzUsuń
  21. ale śliczna jesteś w nagłówku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. cudne placki, a zmiana na prawdę świetna.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jest ładnie, "po Twojemu" i patrzysz na nas uśmiechnięta :) Placuszki muszę zrobić na śniadanie, kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  24. mam nadzieję że nie masz mi tego za złe ale ja jeszcze w sprawie podsumowania :)
    mam pytanko, czy przez ten miesiąc kiedy robiłaś 30 day shred i schudłaś te 3 kg to czy sosowałas jakąś dietę? jadłaś może mniej kalorii niż powinnaś?
    bo kurcze jak zobaczyłam Twoje efekty (*.*) i Twoje opinie po tym miesiącu, to zważając na fakt że właśnie chciałabym jakoś ale nie wiem jak schudnąć koło tych 2-3kg to byłby to świetny pomysł, tylko nie wiem jak z tą dietą :D
    będę wdzieczna za pomoc, Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stosowałam żadnej diety, prócz zdrowego odżywiania + ZERO słodyczy ( nie wliczając w to owoców i bakalii )
      Miesiąc luty, był dla mnie wyzwaniem pod względem Shreda i postu słodyczowego.
      Śniadania w tamtym miesiącu możesz zobaczyć tu. Na obiad jadłam kurczaka, ryby, naleśniki, krokiety, pyzy... dosłownie wszystko tylko w nieco mniejszych ilościach - nie przejadałam się po prostu.
      Kolację starałam się jeść białkową, serek wiejski, jajecznicę, omlety, jogurty naturalne, ale kanapki też często wpadały.
      Na 2śn. i podwieczorki często jadłam owoc ( banan, jabłko, pomarańcz ) lub wypijałam dużą capuccino ( może, to złe że to zastępowało mi mniejszy posiłek, ale czasem właśnie na to miałam ochotę )
      Właściwie to wszystko ;)
      Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam ;)
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. ooo dziękuję bardzo za tak wyczerpującą odpowiedź! właśnie o to mi chodziło, czyli jedzenie było w takim razie normalnie, poza tymi slodyczami nie różniło się aż tak bardzo więc myślę że warto tych shredów spróbować, bo na inne cwiczenia brak czasu /miejsca :(
      jeszcze raz bardzo dziekuje i serdecznie pozdrawiam :D

      Usuń