piątek, 1 lutego 2013

54. Nowy miesiąc - Nowe wyzwanie

Tak jak wspomniałam kilka dni temu, od 1 lutego podejmuję wyzwanie, którym jest brak słodyczy przez okres 30 dni, ( nie wliczam w to bakalii i owoców ) wszelakie ciasta, czekolada etc. przestają być głównym dodatkiem do śniadań i nie tylko ;)
Śniadaniami oczywiście nadal będę się z Wami dzielić, nie mam zamiaru nigdzie znikać ;). Przecież życie nie jest oparte wyłącznie na łakociach :D
I choć 7 luty to tłusty czwartek, nie mam zamiaru się złamać ;)

A więc, owocki przybywajcie!







 Kolejnym wyzwaniem, które dołączam do wyzwania postu słodyczowego,  jest 30 dni ćwiczeń z Jillian Michales - a dokładniej zestaw ćwiczeń 30 Day Shred.

Mam zamiar zawalczyć o troszkę mięśni, a gdy tylko przyjdzie wiosna, bieganie na stałe zagości w moich treningach.

Jeżeli masz ochotę zacząć zemną od dziś, choć jedno wyzwanie, będzie mi bardzo miło i wzajemne wspieranie na pewno pomoże, natomiast jeśli masz zamiar tylko trzymać kciuki, to zaciśnij je mocno :D

Do dzieła więc!


A gdy za oknem ciemno, zdjęcia nie są takie jak być powinny, niestety. Śniadanie na dziś:





                                                Grahamka z twarożkiem, sałatą lodową, pomidorem i szczypiorkiem

16 komentarzy:

  1. Pyszne śniadanie. Uwielbiam takie najprostsze!:)
    Do wyzwania słodyczowego niestety nie mogę dołączyć, zbyt dużo imprez rodzinnych w tym miesiącu:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyłączam się do wyzwania słodyczowego jak najbardziej! Myślę, że się uda.
    Bardzo lubię takie proste kanapki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ale to bardzo się cieszę ;)

      Usuń
  3. tak myślałam, że chodzi o słodycze :D

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne śniadanko:) ja właściwie śłodyczy nie jadam, więc to dla mnie nie jest wyzwanie:) za to od poniedziałku zaczynam 40 dniowe wyzwanie z jogą i to będzie coś dużego dla mnie, mam nadzieję, że wytrzymam (szczególnie, że przygotowuję się również do półmaratunu w marcu) :)
    trzymam kciuki za Ciebie i Twoje wyzwanie, i Twoją walkę o mięśnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam w lutym urodziny rodzicielki, zresztą jak wrócę do piekarnika po 2 miesiącach przerwy, to nie dałabym rady:D powodzenia:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Super sniadanko, życzę powodzenia !

    OdpowiedzUsuń
  7. bułeczki są świetne , pychotka !
    udanego podejmowania wyzwania ;d

    OdpowiedzUsuń
  8. Cwiczyłam kiedyś z Jillian, Shred bardzo lubiłam, ćwiczenia ciekawe i przyjemne :) Powiem Ci, że mam bardzo podobne postanowienia na luty, tyle że ćwiczę z Ewą i pączka w tłusty czwartek zjem :D więc trzymam kciuki za nas obie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj przydałoby mi się, ale ja nie wytrzymam :D Muszę mieć słodkie śniadania, choć staram się zrobić więcej wytrawnych :)
    Ogólnie sporo ćwiczę, polecam też Ewę :) A na wiosnę i bieganie też czekam, z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewę również oceniam ze świetną trenerkę, kiedyś dużo z nią ćwiczyłam, naprawdę pomogła mi uzyskać szczuplejsze nóżki ;)

      Usuń
  10. Jej, żeby w tłusty czwartek nie zjeść pączka, podziwiam!
    A śniadanie świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja uważam, że najzdrowsza dieta powinna miec w sobie słodycze. Choćby tylko te zdrowe. Obowiązkowo przy sporcie :) Np. krem z migdałów, kakao, ricotty i miodu czyli czyta odżywka dla mięśni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam zamiaru odciąć się od słodyczy na zawsze, a tylko na miesiąc, takie postanowienie noworoczne ;)
      A słodycze zdrowe będę jadać: owoce i bakalie to samo zdrowie, zresztą tak jak mówisz kakao samo w sobie ma bardzo dużo białka a nie jest łakociem ;)

      Usuń
  12. trzymam kciuki! na pewno się uda :)

    OdpowiedzUsuń