poniedziałek, 22 kwietnia 2013

114. Ciacho

I znowu poniedziałek...
Ale pogoda przepiękna ;))

Ciacho - nie moje, ale pyszne ;)
Kokos, ananas, czekolada, rodzynki... lubię to ;)

22 komentarze:

  1. Ja też chcę kawałek! *___*

    OdpowiedzUsuń
  2. Łooo, nie jadłam takiego połączenia, ani nie widziałam. Masz jeszcze kawałek? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, nie dziwię się, że pyszne. Wygląda obłędnie, zwłaszcza ta nierówna góra z rodzynek podoba mi się. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te ciacho z wygladu wygląda apetycznie, więc wierze że takie było :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech...dołączę tylko do zachwytu nad ciachem. Też chętnie pożarłabym takie, zwłaszcza, że porządne, pieczone ciasto chodzi za mną od świąt. Wprawdzie niedawno się skończyły ;) Ale jednak nic takiego super nie zjadłam, dlatego ciągle mam ten niedosyt. A w domu mam tylko Kruszynki z Biedronki :) Ale pewnie w weekend coś upiekę bo nie wytrzymam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zjadłabym taki kawałek :D Pysznie wygląda.. i słodko!

    OdpowiedzUsuń
  7. O matulu, zjadłabym z wielką przyjemnością!

    OdpowiedzUsuń
  8. nie lubię ananasa w cieście. ale ciastko wygląda ślicznie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. pogoda piękna, i ciasto pyszne! ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. SUPER!! Ten wierzch mi się bardzo podoba, co to? jakieś śliwki czy rodzynki w polewie/czekoladzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rodzynki oblane czekoladą, z nutką alkoholu :D

      Usuń
  11. A ja takie ciasto poproszę:) Akurat usiadłam z kawą do komputera, więc bardzo by się przydał.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne! Ciasto z rana i życie staje się piękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. tez lubie takie polaczenie :) przede wszystkim kokos

    OdpowiedzUsuń